Depresja czy chandra?

W okresie jesienno – zimowym bardzo wiele osób doświadcza tak zwanej depresji sezonowej. Przyjmuje się, że depresja ta pojawia się na wskutek braku światła słonecznego we wczesnych godzinach rannych. Utrudnia to wydzielanie hormonów i prowadzi do zaburzeń w rytmie dnia i nocy.

Zmianie ulega między innymi stężenie serotoniny, która odpowiada za kontrolę nastroju. Osoba, która doświadcza depresji sezonowej czuje się smutna, przygnębiona, rezygnuje z dotychczasowych aktywności, wycofuje się z życia towarzyskiego. Ponadto czuje nieodpartą potrzebę spożywania produktów zawierających węglowodany, gdyż pobudzają one wydzielanie serotoniny, a to ma wpływ na tymczasowe polepszenie jej nastroju.

Specjaliści podają, że opisane powyżej pogorszenia nastroju pojawiają się zwykle jesienią, nasilają zimą i ustępują wraz z nadejściem wiosny lub lata – depresja jesienna. Innym rodzajem, również częstym, jest depresja wiosenna, która dotyka nas wiosną.

Depresja sezonowa, tak samo jak każdy inny rodzaj depresji, dotyka dużo częściej kobiety niż mężczyzn. Według danych statystycznych, aż osiemdziesiąt procent osób, których dotyka depresja sezonowa, stanowią właśnie kobiety.

Zobacz również: Neuropsychologia.

Zobacz także

  1. Sezonowa i stała praca dla Polaków za granicą
    Można także pracować w Niemczech jako pomoc domowa. Tego typu zajęcie kwalifikowane jest również jako praca sezonowa, jednak najczęściej umowę z pracodawcą podpisuje się na ...