Polityka gospodarcza
Po ostatnich dwóch latach rządów Prawa i Sprawiedliwości każdy widzi, jak wygląda nasza rodzima gospodarka, i jak wyglądała polityka państwa wobec gospodarki kraju. Co tu dużo mówić, było bardzo źle – wieczne afery, spieranie sie o sprawy mało ważne dla kraju, a bardzo ważne dla partii rządzącej. Prawie codziennie mogliśmy oglądać w telewizji wystąpienia Romana Giertycha, który to zaskakiwał coraz to nowszymi pomysłami na ulepszenie edukacji w kraju.
Czy były to pomysły i projekty kluczowe dla losów państwa? Chyba nie, Giertych zawsze chciał tylko pokazać się w telewizji, czy to z dobrej czy też złej strony – nieważne, byle go pokazali. Jak widać po wyborach, ta jego strategia była bardzo myląca i zgubna dla niego samego – Liga Polskich Rodzin wcale nie dostała się po wyborach do parlamentu, a posłowie tej partii musieli się wziąć naprawdę do roboty – ale zawodowej. Skończyło się obijanie w ławach sejmowych, skończyły się rozmowy na koszt podatników przez telefon, darmowe dojazdy – wszystko prysło jak bańka mydlana.
Sprawa miała się bardzo podobnie w wypadku Samoobrony i Andrzeja Leppera. Lepper jednak nie pojawiał się tak często jak Giertych w telewizji – on po prostu działał. Ciągłe afery z jego udziałem i Jarosława Kaczyńskiego spowodowały obrzydzenie do ówczesnej koalicji rządzącej – i jej dość szybki rozpad. Teraz mamy nowy rząd. Po nowych wyborach okazało się również, że Samoobrona nie zasiądzie w ławach sejmowych, co przyprawiło członków Samoobrony o palpitacje serca. Pożegnaliśmy te gwiazdki – Renatę Beger, Danutę Hojarską itp. W wyborach dostało się też Prawu i Sprawiedliwości, chociaż nie aż tak mocno jak byśmy tego chcieli. Lecz Prawo i Sprawiedliwość boryka się do tej pory z wielkimi problemami – mówiąc krótko i na temat: partia się rozpada, i wygląda na to, że Jarosław Kaczyński zostanie wkrótce władcą much.
Zobacz także
To wszystko sprawia, że nieważne jest, czy chcesz kupić bilety lotnicze do Kanady, czy zorganizować loty do Australii. Linie lotnicze Norwegian, Wizz Air, Lufthansa, czy ...